top of page
Szukaj

Dlaczego wybierasz mężczyzn niedostępnych emocjonalnie? Część 2: Przegląd klasycznych metod terapeutycznych



Wzorzec wybierania niedostępnych partnerów powstaje głównie na poziomie pamięci niejawnej. W ciele, w odruchach, sprzed okresu, gdy mowa jeszcze nie nazywała przeżyć. Dlatego sam wgląd i analiza („już wiem, skąd to się bierze") często nie wystarczają, aby zmienić automatyczną reakcję.


Poniżej przedstawiam Ci przegląd kilku klasycznych metod psychoterapii, które mają tu zastosowanie.


Schematy, które nas łączą

Terapia schematów bezpośrednio adresuje wczesne schematy nieadaptacyjne opisane w poprzednim poście. Łączy techniki poznawcze, doświadczeniowe i relacyjne. Kluczowa technika — imagery rescripting — to praca wyobrażeniowa, w której dorosłe „ja" wchodzi w scenę z dzieciństwa i daje dziecku to, czego wtedy zabrakło. Bezpośrednio przeprogramowuje to emocjonalny zapis schematu, a nie tylko wiedzę o nim.


Terapia oparta na przywiązaniu (EFT)

Emotionally Focused Therapy pracuje wprost z wzorcami przywiązaniowymi — indywidualnie lub w parze. Pomaga rozpoznać, kiedy system przywiązania „włącza alarm" i uczy nowych, bezpieczniejszych sposobów szukania bliskości, zamiast automatycznego pościgu za niedostępnością.


EMDR

Metoda reprocesowania wspomnień przy pomocy tzw. stymulacji bilateralnej (najczęściej ruchów gałek ocznych). Pozwala „rozbroić" wczesne doświadczenia związane z niedostępnością opiekuna, tak by przestały działać jako aktywny wyzwalacz w dorosłych relacjach. Ma jedną z lepszych baz dowodowych spośród metod pracujących z traumą.


Terapia psychodynamiczna

Praca z przeniesieniem, polegająca na obserwacji, jak wzorzec z przeszłości odtwarza się w relacji z terapeutą. Daje ona żywy, a nie tylko teoretyczny wgląd. To tutaj przymus powtarzania z części 1 można zobaczyć „na żywo" i przepracować go w bezpiecznych warunkach.


 IFS (Internal Family Systems) — praca z częściami

Zamiast traktować siebie jako jedną spójną całość, IFS zakłada istnienie wewnętrznych „części": zranionego dziecka, części-ratownika, części-strażnika trzymającej dystans. Terapia uczy z tymi częściami rozmawiać, zamiast z nimi walczyć. Bywa to skuteczniejsze, niż próba „zdyscyplinowania się" siłą woli.


Terapia somatyczna (Somatic Experiencing, terapia sensomotoryczna)

Uczy rozróżniać w ciele lęk od realnego pociągu, zanim umysł zdąży to nazwać „chemią". Pracuje bezpośrednio z fizjologicznym mechanizmem opisanym w części 1 (kortyzol i dopamina mylone są z przyciąganiem).


Mindfulness, praktyka uważności

Praktyki te nie zmieniają samego wzorca, ale tworzą przestrzeń między impulsem a wyborem, o której pisał między innymi Stephen Covey. Dzięki temu możesz zauważyć aktywację (np. nagły przypływ ekscytacji na wiadomość od kogoś niedostępnego), zanim wejdzie się w automatyczną reakcję.


Podsumowanie

Zdradzę Ci pewien sekret. We wszystkich tych metodach, które dotykają pracy z wzorcem tak dawno powstałym i tak głębokio zakorzenionym, wcale nie chodzi o zrozumienie i przeanalizowanie wzorca. Jeśli chcesz zmienić wzorzec, analizowanie do cna zwyczajnie nic nie da, jeśli pozostaniesz "na poziomie głowy".


Tak naprawdę, kluczem do sukcesu jest dostarczenie układowi nerwowemu nowego, korygującego doświadczenia. Czyli zmiana i dotarcie tam, gdzie wzorzec powstał. A to się dzieje poza kontrolą, poza umysłem, jaki znamy.


Wszystkie powyższe metody mają udokumentowaną skuteczność kliniczną, choć w różnym stopniu i dla różnych aspektów problemu. Dlatego też weszły do kanonu metod powszechnie uznanych i stosowanych.


*W następnej części: o podejściach alternatywnych.



 
 
 

Komentarze


bottom of page