

Hej. Mam na imię Patrycja
Kiedy wychodziłam z własnej terapii, nie wiedziałam, że świadomość nie zawsze wystarcza, by zmienić życie. Marzyłam o trwałych zmianach, efektach końcowych - sensowny związek, bliskie relacje, poukładane i spokojne życie, radość i lekkość w codzienności. Długo dostawałam połowiczne rozwiązania. Dlaczego?
Bo zmiana zwykle rozpoczyna się od cierpienia, gdy "mamy dość". Ale trwała zmiana kiełkuje najpierw głęboko, w miejscu którego czasem nie chcemy słuchać na co dzień - w podśwadomości. Dopiero z czasem wzrasta, nabierając kształtu w rzeczywistości w postaci konkretnych planów, napływie "własnego stada" ludzi i kojącego otoczenia.
Dlatego postanowiłam stworzyć miejsce dla kobiet DDA/DDD, które pomimo terapii czują się zablokowane - przeciążone, utkwione w powtarzalnych programach, wypalone, choć pozornie funkcjonują bez zarzutu. Tu łagodnie żegnamy to, co je blokuje, budujemy trwałe fundamenty i strategię, by te cudowne kobiety w końcu realizowały swoje własne dzieło życia.
Tutaj oczyszczają umysł i emocje. Ujawniają naturalną osobowość, nie wynikającą z blokad lecz z mocy. Łatwo stawiają granice i podejmują decyzje bez poczucia winy.
Przebudzają ujarzmioną moc i przyjmują jej pełnię, by urzeczywistniać nową, trwałą jakość w ich życiu – życiowe i zawodowe aspiracje i codzienność dostrojoną do ich potrzeb. Wygodną i lekką.
Jeśli tu jesteś — prawdopodobnie jesteś jedną z nich.
Tworzę Dzieło Życia, bo marzę o dniu, w którym każda kobieta po trudnym dzieciństwie pełnym chaosu i chłodu, doświadcza swojej mocy i z mądrością materializuje pragnienia
Być może tym pragnieniem jest spełnione życie mamy, żony lub przedsiębiorczyni. Życie pełne pasji, a może ciche i z książką w ręku.
Życie takie, jakiego naprawdę chcesz - bo dla każdej z nas, jest ono na wyciągnięcie ręki.
Ta kobieta cieszy się dniem codziennym i z ufnością patrzy w przyszłość.
Zna siebie i wie, że może osiągnąć, co tylko zechce - bez wątpienia w swoją wartość.
Wzywa wewnętrzne centrum mądrości i naturalnie z niego korzysta w relacjach, życiu i biznesie.
Stanowczo, z lekkością i bez zbędnych wątpliwości realizuje swoje Dzieło Życia.
O tym, co ważne w mojej pracy
Dzieło życia
Każda istota w dniu narodzin otrzymała dar życia i tworzenia.
Wpływ lub sprawczość mogą budzić negatywne skojarzenia,
szczególnie, gdy wychowałaś się
w otoczeniu trudnym
i dysfunkcyjnym.
Lecz masz ten dar.
I gdy pożegnasz Twoje wewnetrzne demony - możesz wykorzystać całą jego potęgę dla siebie.
Wystarczy podjąć decyzję, że chcesz i naprawdę uparcie się jej trzymać.
Świadomość siebie
Przychodzisz na świat z wewnętrznym centrum sterowania — głosem, który bezbłędnie rozpoznaje, co jest dla Ciebie prawdziwe.
Kryzysy i ograniczenia często tworzą w nim fałszywe widma i sprawiają, że gaśniemy.
Gdy je pożegnasz
ujawni się Twoja naturalna osobowość, potrzeby i pragnienia pochodzące z wewnętrznej wolności.
To wtedy budujesz silne i prawdziwe fundamenty, a Twoje marzenia mogą się stać zrealizowanymi celami.
Struktura
To ona nadaje kształt rzeczywistości i wymiarom mniej rzeczywistym.
W codziennym życiu tą strukturą jest nasz plan dnia, życia, ramy czasu.
Ale struktura to także proces, mapa w ręku i blask latarni prowadzący do celu.
Zaplanowana przystań
na oddech.
To plan i solidny fundament
w nowym miejscu.
Głębia
Bycia z drugim człowiekiem
i współpracy na wielu płaszczyznach
oraz w wielu wymiarach.
Umożliwia dotknięcie prawdy
i skrytej wrażliwości.
Umożliwia także wielkie zmiany, rozwój nowych idei i codzienną egzystencję wypełnioną spokojem, znaczeniem i dobrem.
Prawda
W trakcie życia uczysz się, że mówienie prawdy nie popłaca. Ten wzorzec zostaje i przenosi się na relację z samą sobą.
Tu możesz mówić prawdziwie.
I ode mnie otrzymujesz to samo.
Tylko w ten sposób budujesz relację z sobą i z drugim człowiekiem.
A własnie ta relacja, daje energię do prawdziwej zmiany.

Pochodzę z miejsca, w którym alkohol, stagnacja i ograniczenia były częścią tradycji
Widziałam, jak wykrzywiają i załamują ścieżki życia. A bliscy gasną, nie mając odwagi i sił, by sięgać po pomoc i możliwości. Do dziś pamietam zmęczone twarze i ciężkie słowa: „Tak to już jest. Przecież nie jest tak źle”. Wtedy postanowiłam, że na mnie ta tradycja się zakończy.
Odważnie i z zaangażowaniem płynęłam przez studia pedagogiczne, coachingowe, psychotraumatologiczne, własne psychoterapie i uniwersum metod samopomocy. Przez pracę socjalną, korporacyjną, praktyki duchowe, ezoterykę i coaching.
W międzyczasie zostałam mamą, zamieszkałam z rodziną w wymarzonym domu na wsi. Potrafiłam zręcznie analizować, transformować, planować
i realizować. Wiedziałam i umiałam sporo. Jeszcze więcej wyczuwałam między słowami. Wdzięcznością i dumą napawało mnie to, co osiągnęłam.
Jednak i ja gasłam.
Pod powierzchnią osiągnięć i czasowników jeszcze zatruwały mnie stare demony niepewności, syndromu oszusta i lęków. Szeptała też do mnie ścieżka powołania.
Około czterdziestych urodzin przyszła do mnie pełna świadomość wypalenia i głębokich pragnień. Potem mrok rozterek, a chwilę później babie lato.
I w jeden z tych pięknych złotych dni, usiadłam w moim ukochanym żółtym fotelu. Za oknem świeciło miękkie słońce. Nałożyłam na uszy słuchawki, zamknęłam oczy i pozwoliłam, by poprowadził mnie płynący w nich głos.
Wraz z nim przyszła krystaliczna jasność umysłu i emocji. Głęboki oddech wzięty pełną piersią. I odwaga do podjęcia jednej z najtrudniejszych i najważniejszych decyzji w moim życiu.
Nastąpiła nieodwracalna przemiana.
Babie lato przyniosło sanomentologię, która z łagodnością i taktem rozwiała niepewność i blokady przesłaniające esencję mojego życia. Z nią uwolniłam lęk, depresję i wiele innych demonów, sprytnie ukrytych pod powierzchnią mojej własnej świadomości. Przebudziłam w sobie moc i przyjęłam płomień tworzenia.
I to sanomentologię ze strategią zmiany, pragnę nieść kobietom, którym demony również odbierają moc, by tworzyć życie takie, jak chcą.
We własnym dziele życia wyrażam swoje naturalne
Moce i Talenty
Wizjoner
Dostrzegam różne perspektywy
i powiązania tam,
gdzie inni ich nie widzą.
Wiodą mnie do świeżych pomysłów i koncepcji,
które działają,
choć mogą wzbudzać wątpliwości.
Strateg
Mam naturalną zdolność przewidywania, rozpatrywania wielu scenariuszy i planowania z wyprzedzeniem. Dzięki temu bezpiecznie tworzę własne życie i dbam o to bezpieczeństwo, gdy moje Klientki tkają swoje życie.
Osiąganie
Spełnieniam się, gdy widzę efekty. A moja praca musi mieć głęboki sens. Ważny jest dla mnie efekt, proces i struktura. Dlatego nie wystarczają mi częściowe rozwiązania, które na lata uwiązują kobiety w naprawianiu siebie.
Katalizator zmian
Łatwo przekształcam pomysły w działanie i potrafię je ucieleśniać w życiu.
Kluczem, by to się zadziało zawsze jest idea, która ma naprawdę głęboki sens.
Bliskość
Kocham głębokie, autentyczne relacje. Jeśli zobaczysz mnie na spotkaniu towarzyskim - będę tą kobietą, która stoi na uboczu odbywając długą rozmowę
z jedną wybraną osobą.
Skrzydeł dodaje mi wzajemna inspiracja, wspólnota i zaangażowanie w osiąganiu celu.
Niezależność
Transformacja i życie to indywidualny akt tworzenia.
Dlatego będę partnerką w Twoim procesie. Nie dyrygentką. I nie opiekunką.
W twoim procesie tworzenia dbam, abyś poczuła własną moc.
Pozwoliła jej rozbłysnąć i wzleciała z nią tam,
gdzie tylko Ty możesz.
Odpowiedzialność
Oznacza, że decyduję się na pracę z Tobą, gdy uznam, że jest to bezpieczne dla obu stron.
Dlatego też nie obiecam Ci niemożliwego i nie znajdziesz tu powierzchownych zmian w jeden dzień.
Mogę także sugerować Ci rozważenie współpracy z innymi specjalistami.
Uczenie się
Lubię wiedzieć, przygotować się i doskonalić.
Każdej metody, którą proponuję doświadczam najpierw na sobie.
Niosę Klientkom
tylko te rozwiązania,
które osobiście sprawdziłam.